Od paru miesięcy jestem posiadaczem dysku SSD firmy OCZ z serii RevoDrive. Zanim kupiłem ten dysk miałem wiele wątpliwości, ale rachunek plusów i minusów spowodował, że ostatecznie zdecydowałem się na ten zakup. Czy była to dobra decyzja? Niestety nie mogą udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Wiele wątpliwości się rozwiało, ale pojawiły się problemy, o których nie pomyślałem bo nie byłem świadomy, że mogą istnieć.
Teraz kiedy już wiem o ich istnieniu podjąłbym inną decyzję. Ze względu na to, że wiele osób może się ciągle zastanawiać przedstawię swoje doświadczenia związane z tym dyskiem, które mogą pomóc w podjęciu ostatecznej decyzji. Dla moich potrzeb wystarczające byłoby kupienie zwykłego dysku z wydajnością na poziomie OCZ Vertex 2. Ale nie to jest teraz ważne.
Na temat dysków pisałem we wpisie: Dysk SSD czy HDD? Czy warto kupić?
Dysk na PCI Express
RevoDrive to nietypowy dysk twardy. Do jego podłączenia niezbędne jest gniazdo PCI Express, a sam dysk wygląda jak karta rozszerzeń. Oba te atrybuty dysku powodują, że jest on wielką zagadką dla prawie wszystkich użytkowników komputerów, w tym dla wielu pracowników sklepów komputerowych.
Od razu rozwiewam wszelkie wątpliwości. Podłączenie dysku poprzez PCI Express jest banalnie proste dla średniozaawansowanego użytkownika – oczywiście jest to możliwe tylko w komputerze stacjonarnym wyposażonym w odpowiednie gniazdo.
Po włożeniu do gniazda i uruchomienia komputera będzie się pokazywał w czasie uruchamiania komputera mając swój własny „bios”. Przy pierwszym uruchomieniu zaawansowawszy będzie skonfigurowanie trybu pracy dysku (RAID 0 lub RAID 1).
Po skonfigurowaniu dysku będzie on już prawie gotowy do użytku. Ze strony producenta trzeba ściągnąć sterowniki, które pozwolą korzystać z dysku w systemie operacyjnym Windows. Jeżeli dysk ma być dyskiem systemowym trzeba dokonać jeszcze odpowiedniej zmiany w BIOS-ie płyty głównej.
Awaryjność dysku OCZ RevoDrive
Niestety moja przygoda z dyskiem OCZ RevoDrive rozpoczęła się bardzo źle. Po włożeniu za pierwszym razem dysku i uruchomieniu jego biosu okazało się, że z dwóch dysków ssd znajdujących się na karcie rozszerzeń widoczny jest tylko jeden.
Po restarcie drugi dysk się znalazł. Ucieszony rozpocząłem proces klonowania systemu z aktualnie wykorzystywanego dysku. Niestety pod koniec tego procesu wyskoczył błąd. Ponowne uruchomienie pokazało problem. Jeden z dwóch fizycznych dysków znajdujących się na karcie zniknął.
Próby aktualizacji BIOSu płyty głównej, zmiana ustawień BIOSu i tym podobne akrobacje nic nie dały. Jak nie było dysku tak nie było. Przejrzenie anglojęzycznego forum producenta naprowadziło mnie na wątek, w którym jeden z użytkowników zapytał co ma zrobić w sytuacji identycznej jak moja. Odpowiedź przedstawiciela firmy była jednoznacza: „Wymienić dysk na nowy”.
Skorzystałem z rady i oddałem zapakowany w oryginalne pudełko dysk na reklamację do sklepu, w których go kupiłem. Po wielu tygodniach wymiany korespondencji ze sklepem otrzymałem nowy i sprawny dysk. Niestety i ten model ma swoje wady – ale to już tylko wady. Nie wynikają one według mnie z wady fabrycznej, ale specyfiki tego urządzenia.
Główne problemy jakie zaobserwowałem to:
- znikający dysk po restarcie – po wielu godzina korzystania z komputera i ponownym uruchomieniu systemu zdarza się, że dysk nie zostaje odnaleziony. Pozwolenie na ostygniecie komputerowi rozwiązuje ten problem. Nie wiem czy rozgrzanie jest problemem, ale na razie nie znam żadnego innego logicznego wytłumaczenia tej sytuacji.
- problemy z podkręcaniem procesora – w momencie kiedy próbowałem podkręcić swój procesor (bardziej dla zabawy niż w celu stałego podniesienia wydajności komputera) okazało się, że dysk zaczyna zachowywać się bardzo dziwnie. A dokładnie przestaje być widoczny dla płyty głównej. Nie wiem jakie są przyczyny, ale generalnie skutecznie zniechęciło mnie to do zabawy w OC. Może kiedyś znajdę sposób na obejście tego problemu. Dodam, że na podanych parametrach płyta główna startowała bez problemu, nawet z procesorem podkręconym o 20%. Sytuacja ta powoduje, że kiedyś RevoDrive przestanie być moim dyskiem systemowym.
- duże wahania prędkości odczytu i zapisu – od czasu do czasu po wielu godzinach korzystania z dysku zdarza się, że jego prędkość spada bardzo mocno. Uruchomienie w takich momentach testów prędkości wykazuje transfery na poziomie kilku megabajtów. Wyłączenie komputera na kilka minut rozwiązuje ten problem. Nie jest on częsty, ale dość irytujący, jeżeli pojawi się w ważnym momencie. I na pewno przyczyna jest podoba jak w przypadku okazjonalnego braku widoczności dysku po restarcie.
- po tym jak się zestarzeje nie da się przełożyć do laptopa – trochę głupkowaty problem, ale dyski jak każdy element komputera maja ten problem, że z czasem pojawiają się lepsze modele. Niestety ten dysk w przeciwieństwie do dysków SSD w wersji 2,5 cala nie da się przełożyć do laptopa. A jak wiadomo w notebookach generalnie montowane są bardzo wolne dyski – modele 7200 obrotów są rzadkością. A dyski SSD zdarzają się sporadycznie.
Dlaczego wybrałem OCZ RevoDrive zamiast OCZ Vertex 3?
Zanim zacząłem rozważać zakup OCZ RevoDrive moim dyskiem numerem 1 na liście życzeń był OCZ Vertex 3 lub podobny model innego producenta. Niestety moja płyta główna nie ma odpowiedniego złącza SATA III. Podłączenie do wolniejszego nie ma sensu, ponieważ nie wykorzystałbym w pełni możliwości dysku.
Dokupienie odpowiedniego kontrolera nie jest proste, ponieważ na rynku jest ich bardzo mało, a te które są nie mają zbyt dobrych opinii i praktycznie przy każdym były zastrzeżenia, że tylko z nazwy są one zgodne z wymaganym standardem.
Taka sytuacja spowodowała, że mając wolne gniazdo PCI Express postanowiłem rozważyć zakup RevoDrive, który nie tylko przy tej samej pojemności miał niższą cenę, ale oferował podobne parametry bez konieczności dokupowania dodatkowego kontrolera.
Wydajność dysku SSD na PCI Express
Wielokrotnie sprawdzałem wydajność dysku w programie ATTO. W najlepszym i najbardziej stabilnym teście dysk uzyskał wyniki takie jak zaprezentowane na grafice poniżej.
Praktycznie już od próbki 4KB RevoDrive osiąga prędkości lepsze większość zwykłych dysków HDD zapis na poziomie 58MB/s i odczyt 106MB/s – zwykłe dyski takie prędkości osiągają przy znacznie większych próbkach.
Dla próbki 32KB osiągane wyniki są znacznie lepsze niż wielu dysków SSD z generacji OCZ Vertex 2 na próbce 8M osiągając przy zapisie i odczycie prędkości 213MB/s i 379MB/s.
Przy zapisie próbki większej lub równej 512KB dysk osiągnął zapis powyżej 320MB. a przy odczycie osiągał prędkość powyżej 500MB/s.
Liczby mówią same za siebie. Dysk jest oszałamiająco szybki. Tak szybki, że przy codziennym zastosowaniu nie widać różnicy między nim, a dyskiem OCZ Vertex 2. Tylko przy obróbce olbrzymich plików można odczuć znaczącą różnicę.
W czasie obróbki zdjęć czy plików wideo w Full HD nie odczułem znaczącej różnicy w stosunku do Vertex 2. W przypadku wideo wynika to raczej z tego, że były to kilku lub kilkunastominutowe nagrania.
Zalety, czyli nie jest aż tak źle
Wtedy kiedy nie pojawiają się problemy to dysk ma też kilka zalet. Podstawową jest kosmiczna prędkość. Testy z poprzedniego punktu pokazały, że dysk przy odczycie jest w stanie „rozkręcić się” do blisko 520MB/s! A przy zapisie nawet do około 395MB/s. Wyniki te zostały uzyskane po uruchomieniu dysku jako systemowego, więc w czasie testu był dodatkowo obciążany.
Komfort korzystania z systemu zainstalowanego na tym dysku jest bardzo wysoki. Programy instalują i uruchamiają się bardzo szybko. Dotyczy to też gier. Kopiowanie danych na ten dysk i z tego dysku odbywa się błyskawicznie. Jedynym ograniczeniem są parametry dysku biorącego udział w wymianie.
Ostatnią zaletą jest to, że wykorzystuje gniazdo PCI Express, które zwykle i tak jest niewykorzystane czym samym nie zajmuje w obudowie miejsca na zwykły dysk.
Podsumowanie
Niestety negatywnych doświadczeń związanych z dyskiem nie rekompensuje jego wydajność. Głównie dlatego, że okazało się, że w zwykłych zastosowaniach nie ma on przewagi nad zwykłymi dyskami SSD.
Gdybym teraz kupował dysk wybrałbym OCZ Vertex 2. A OCZVertex 3 lub podobny kupiłbym dopiero po wymianie płyty głównej na model z odpowiednim kontrolerem SATA III.



1 komentarz
alen0
2012-01-25 na 22:04 (UTC 2)
W 200% zgadzam sie z opisem dysku. Niestety ja mam podobne problemy. Dysk zareklamowałem, ale zażądałem zwrotu pieniędzy. Być może nowe firmware rozwiązuje problem gubienia jednego dysku oraz dziwnego niewytłumaczalnego zwalniania, w pliku tekstowym jest bardzo dużo poprawek. Szkoda, ze firmware można wgrywać w tym modelu dysku jedynie w linuksie. Ogólnie mam mieszane uczucia, bardziej skłaniam sie do opinii, że jest to niedopracowany bubel.
lukaszt
2012-01-25 na 23:16 (UTC 2)
A ja boję się cokolwiek w nim aktualizować. Na szczęście problemy ostatnio nie są zbyt częste. Coś niepokojącego dzieje się raz na tydzień lub dwa
Stanowczo zbyt często, ale na szczęście ogranicza się to do problemów w czasie ponownego uruchamiania komputera i prób z OC.
Marcin
2012-02-03 na 17:53 (UTC 2)
witam serdecznie mam ten dysk i jestem ogolnie zadowolony tylko mam pytanie co zmienic w biosie plyty glownej zeby startowal mi od razu z biosu ocz anie najpierw z biosu plyty gownej a nastepnie ocz. dzieki za pomoc
lukaszt
2012-02-03 na 18:57 (UTC 2)
Chyba nie rozumiem pytania.
U mnie proces korzystania z dysku wygląda tak:
1. Naciskam POWER i całe ustrojstwo zaczyna się uruchamiać.
2. W pierwszej kolejności startuje płyta główna.
3. Po tym jak zrobi co do niej należało pojawia się okno z informacjami o dysku + skrót do biosu dysku.
4. System startuje z REVODRIVE.
5. Pojawia się ekran logowania.
Przy pierwszym uruchomieniu dysku utworzyłem na nim raid, w biosie płyty ustawiłem bootowanie z revo (na liscie pojawiał się jako raid sil…). Oczywiście żeby korzystać z dysku jako systemowego trzeba w windowsie zainstalować odpowiednie sterowniki dostępne na stronie producenta.
Ale chyba nie tego dotyczyło pytanie. Tak jak pisałem na początku nie za bardzo je zrozumiałem, bo nie wiem jak można wystartować przed biosem płyty głównej, chyba że to jakiś skrót myślowy.
marcin
2012-02-03 na 19:23 (UTC 2)
Dzięki za szybko odpowiedz. Dokładnie opisze jak się uruchamia u mnie system:
1. Naciskam POWER i rusza płyta
2. Następnie rusza ssd bios
3. następnie system
wszystko ok tylko na necie widziałem ze trwa to o wiele szybciej bo u mnie od momentu naciśnięcia powera komputer gotowy jest po 50s. Czy to norma? Dzięki za odpowiedz i pozdrawiam.
lukaszt
2012-02-03 na 22:21 (UTC 2)
Hmm. Jeżeli między przyciskiem POWER a ekranem logowania mija 50 sekund to według mnie nie ma powodów do zmartwień. W testach czas ładowania systemu liczy się od momentu pojawienia się ekranu ładowania systemu do ekranu logowania do systemu. I tutaj REVO wypada bardzo bardzo korzystnie.
To co się dzieje między POWER a ekranem ładowania systemu w dużej mierze zależy od ustawień płyty. Np sekwencja butowania. Jeżeli w BIOS ma w ustawieniach, że ma szukać dyskietki (nawet jak jej fizycznie nie ma), napędu optycznego a na końcu dysku to zajmuje to kolejne sekundy. W swoich ustawieniach mam ustawione tylko ładowanie z dysku. Wszystkie inne napędy są usunięte z listy. Daje to trochę oszczędności. Dodatkowo przez to, że mam kartę WIFI wyłączyłem układy LAN zintegrowane na płycie głównej. W ustawieniach płyty głównej mogą być też dodatkowe ustawienia związane z testowaniem płyty głównej czy na pewno wszystko działa.
W przypadku mojej płyty, ASUS, dodatkowo na początku domyślnie pojawia się ekran express gate (czyli prosty system operacyjny przeznaczony do szybkiego skorzystania z internetu)… ponieważ z niego nie korzystam to go wyłączyłem.
Podejrzewam, że każda płyta ma niewykorzystywane urządzenia, porty, dodatki w postaci testów, systemów z płyty, bootowania wszystkiego co się da, które można wyłączyć i uzyskać przez to tempo ładowania takie jak w testach publikowanych na youtube… oczywiście mówię o tych, które nie są specjalnie zmontowane.
marcin
2012-02-06 na 22:05 (UTC 2)
dzięki bardzo za pomoc. wszystko chodzi jak należy po ustawieniach
:) Teraz zabawka naprawde cieszy. Pozdrawiam
lukaszt
2012-02-06 na 22:09 (UTC 2)
Cieszę się
Marcin
2012-02-07 na 19:44 (UTC 2)
Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc przesyłam link do screana mojego testu :
http://screenshooter.net/9654866/inxythp
SSD to jest to
:)
lukaszt
2012-02-07 na 20:23 (UTC 2)
A który dokładnie masz model?
Marcin
2012-02-07 na 22:00 (UTC 2)
Dokładnie taki:
OCZ SSD 240GB PCIE RevoDrive3 X2 1500/1225 MB/s TRIM 230k IOPs
lukaszt
2012-02-07 na 22:16 (UTC 2)
No to nieźle. Wyniki testu bardzo zbliżone do deklarowanych przez producenta. Widać w tej generacji wyeliminowali problemy jakie pojawiają się w pierwszej. Stabilny transfer blisko maksimum.
Może jednak kiedyś jeszcze raz kupię jakiś SSD na PCI-E
Marcin
2012-02-08 na 09:29 (UTC 2)
Witam. Ja ponownie bez zastanowienia na dzień dzisiejszy raz jeszcze kupiłbym ten dysk. Jestem graczem i zainstalowałem na nim oprócz system również gry takie jak: BF3, MW3. te gry maja na prawde duże wymagania a różnice widzę gdy łączę się online zazwyczaj długo czekam na graczy no sama przyjemność pracy na necie czy przy jakiej kolwiek aplikacji. dzieki raz jeszcze za pomoc i pozdrawiam
exsitezet
2012-02-21 na 22:32 (UTC 2)
Witam,
ja kupilem taki model OCZ SSD 240GB PCIE RevoDrive3 1000/900 MB/s TRIM 130k IOPs i po benchmarku ATTO wyniki sa takie: zapis 882182, odczyt 977313.
Mysle ze to dobry zakup, przekonamy sie w czasie.
alen0
2012-02-12 na 23:27 (UTC 2)
Witam! Odebrałem nowy dys po reklamacji. Przyjechał prosto z Tajwanu. Jego firmware ti 1.35. Na stronie OCZ jest 1.34 reklamowany miał 1.33. Wszelki problemy zniknęły. Jest nieco szybszy zero problemów. Panowie wgrywać nowe firmware ze strony OCZ., niestety w linuksie ale można nim wystartować z dyskietki. Choc piszą firmware 1.34 i tak przy wgrywaniu łączy się z serwerem w Tajwanie nie da sie tego spiepszyć. Panowie do roboty szkoda męki bo warto- zero problemów.
Wgrywająć system windows zainstalować najpierw sterownik z strony OCZ np z pena., wtedy system widzi dysk i można na nim wgrywać system, tak bez stera jest niewidoczny.
Powodzenia alen0
lukaszt
2012-02-14 na 09:43 (UTC 2)
Sprawdziłem Twoim sposobem i okazało się, że już dostałem wersję z 1.35. Ale przy okazji okazało się, że mój vertex2 miał 1.25 i zaktualizowałem go do 1.35 i ku mojemu zaskoczeniu prędkości zapisu mocno wzrosły (tak o 30%!). Muszę jeszcze powtórzyć te testy, ale jeżeli nie było to chwilowe to nowsze oprogramowanie w tym wypadku daje sporo.
marcin
2012-02-14 na 09:20 (UTC 2)
Witam ja mam wersje oprogramowania 2.15 tak wiec chyba jest to nieco nowasza wersja . pozdrawiam
lukaszt
2012-02-14 na 09:40 (UTC 2)
Ty masz Revo3, więc dlatego masz inną wersję oprogramowania. Niestety dla Revo tego co mam ja maks to jest 1.35. I ja taką wersję mam.